|
Nie będę nikogo cytował aby nie brać udziału w kłótni (choć nie wiadomo jak się sprawy potem potoczą) lecz wyraże swoje zdanie na ten podejrzanie drażliwy temat:
1. Kopia będzie bez wątpienia grać inaczej jeżeli przy odtwarzaniu poziom błędów c1 i c2 będzie na tyle wysoki, że odtwarzacz nie będzie mógł ich skorygować (przez korekcję błędu rozumiem całkowite jego usunięcie, tak że strumień danych podany do przetwornika C/A będzie identyczny jak oryginał). Jeżeli nie skoryguje to uruchomi mechanizm interpolacji który na pewno wprowadzi przekłamania oryginalnego zapisu.
2. Jeżeli poziom błędów nie przekroczy granicy "korygowalności" nie może być mowy o żadnej różnicy w brzmieniu oryginału i kopii.
3. Ogromnie dużo zależy od odtwarzacza - jak poradzi sobie z odczytem płyty CDR
4. Nie można wykluczyć sytuacji, że płyta nagrana z 48x będzie miała na tyle mały poziom błędów, że odczyta się pod względem akustycznym tak jak oryginał.
I to chyba wszystko.
Sam nagrywam płyty (dane i audio) prawie zawsze na 16x.
nagrywarki LTR24102B i LTR32123S.
A i jeszcze jedno. Skoro tak się kłócicie o błędy na nagrywanych płytach to co powiedzieć o nawet lekko porysowanych oryginałach.
Chyba powinniście je wyrzucić do śmieci, przecież występuje więcej błędów podczas odczytu, he he...
Jeszcze bym coś napisał ale się powstrzymam żeby nie dorzucać do ognia... Ledwo się kontroluję....
|