|
Nie no bez przesady, to pierwszy taki przypadek od 6 lat (odwiecznie na TDK jade, do tej pory znikome ilości błędów przy testach, a wszystkie płyty 100% do odczytania [te 6-7letnie]) - podejrzewam bardziej to nero. Poza tym co wobec tego można by uznać (jeżeli TDK to badziewie) za produkt znacznie przewyższający jakością wcześniej wspomniane? Verbatim podobnie się ma jak tdk. A co wyżej?
|