Constantine
Miałem to obejrzeć już wieki temu, ale jakoś zawsze odkładałem na inny raz. W końcu to zrobiłem i.. już wiem, skąd to odkładanie
Na pewno to jeden z gorszych filmów, jakie oglądałem, ale co ciekawe - nawet nie ze względu na samą fabułę, ale realizację i przede wszystkim grę aktorską. Tak, jak sam pomysł miał jeszcze ręce i nogi, to jego przedstawienie już nie do końca. Ale i tak największą bolączką filmu była tragiczna po prostu gra aktorska, i co ciekawe - w wykonaniu znanych i dobrych aktorów. Nie wiem, co się stało akurat w tym filmie, ale momentami miałem wrażenie, jakby był to konkurs, kto daną scenę zagra bardziej sztucznie.
Zdecydowanie nie polecam, nie warto.
2,5/10
Drugi film, który ostatnio obejrzałem (niestety) to
Noc w Muzeum 2. Jedynka nie była może rewelacyjna, ale obejrzeć się dało i pomysł w sumie był ciekawy. W dwójce został pomysł, tym razem niestety zrealizowany w iście *****ny sposób..
To, że praktycznie żadna scena nie trzymała się kupy, a większość była po prostu idiotyczna zauważyłby chyba każdy, kto chociaż rzuciłby okiem na scenariusz. Najwidoczniej jednak nikt nie pokusił się o to, bo na szybko trzeba było coś zrobić, żeby zarobić pieniądze. I zrobiono, ale o tym co to było nie warto nawet mówić.
Zdecydowanie odradzam:
2/10