Podgląd pojedynczego posta
Stary 02.07.2009, 20:26   #14
andrzejj9
the one
CDRinfo VIP
 
Avatar użytkownika andrzejj9
 
Data rejestracji: 08.12.2002
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 17,901
andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>
Cytat:
Napisany przez jesi Podgląd Wiadomości
Czy ja wiem, czy należy się tak bardzo rozwodzić nad tym filmem, był zrobiony dla zysku, zysk jest, dobra zabawa jest, dużo akcji i robotów jest, także kto wyczekiwał drugiej części, myślę że się nie zawiódł
A jaki film nie jest dla zysku robiony

(no dobra, może kilka by się znalazło, ale to raczej bardzo rzadkie wyjątki)

A co do ewentualnego zawodu.. ja w sumie też się nie zawiodłem. Jak napisałem - otrzymałem mniej więcej to, czego oczekiwałem.

Cytat:
Ja głupoty w tym filmie nie zauważyłem.
No dla mnie kilka było. Może głupota to mocne słowo, ale powiedzmy dość naiwne i mało przemyślane sceny.

Dokładnie teraz nie pamiętam (musiałbym prześledzić w myślach film, a już dzisiaj mi się nie chce), ale nawet jedna z pierwszych scen - siedząca na motocyklu Fox. Widziałem kilka osób tworzące różne rysunki, ale cholera - nikt nigdy nie robił tego do góry nogami Nie wspominając o odpowiednio 'wypiętej' pozycji na motorze. Ja rozumiem, pokazać się trzeba, ale chciałbym zobaczyć kogoś, kto rzeczywiście w ten sposób cokolwiek robi.

Inny przykład już z końca [lekki spojler] - szaleńczy bieg do powiedzmy bazy (żeby za wiele nie zdradzać) i zatrzymanie się pod sam koniec i wzywanie pomocy. A potem, przy powiedzmy drobnym wypadku (dotyczącym Sama) skupianie się nad nim, zamiast nad tym, o co od początku chodziło. Ja rozumiem, dramatyzm i w ogóle, ale to było idiotyczne. Nie mówiąć o późniejszej pomocy, sprawdzeniu stanu itp. Wszystko nie miało za grosz sensu (a niewiel trzeba było, żeby zrobić to lepiej).

Devastator był fajny i miał dobrze przedstawioną moc, ale cóż.. jeśli coś jest w stanie przesuwać ciężarówkę to i poradzi sobie z człowiekiem. Ci jednak jakoś byli wolni od ciągu. Tak samo później trzymając się jakiejś poręczy. Wydawało mi się, że Autoboty są jednak trochę silniejsze, a tu wychodzi na to, że w porównaniu do ludzi są słabiutkie.

I takich różnych nielogiczności było więcej, a bardziej denerwowały mnie takie, jak np. po już dobiegnięciu we właściwie miejsce wbicie 'czegoś' w 'coś' (piszę tak, żeby za wiele nie zdradzać, jeśli ktoś planuje jeszcze oglądać) - oczywiście dramatyczne, patetycznie i.. bez sensu. Generalnie nastawiony byłem na czystą rozrywkę i nie starałem się na siłę wyszukiwać takich fragmentów. Ale tak, jak napisałem - było ich miejscami tyle, że nie dało się nie zwracać na to uwagi.

Cytat:
Z tym się zgodzę, ale nie do końca. Natężenie scen - racja, zbyt duże. Kilka elementów można było wyciąć, ale fabuły bym się nie czepiał. To film Sci-Fi, więc elementów "wątpliwych" można było się spodziewać.
Nie do końca. Film Sci-Fi oznacza zwykle pewną koncepcję nierealną w naszym świecie i tego nie neguję. Tak, jak w Wanted, które uważam za idiotyczny film, zaakceptowałem koncepcję podkręcanych kul (tak w Transformersach zrozumiałem są roboty przylatujące z kosmosu, bo takie jest główne założenie). Ale pewna fikcyjna koncepcja nie przekreśla konieczności zachowania logiki w całej otoczce. To mnie drażni, bo czasami jest to po prostu zwykłe lekceważnie widza (na zasadzie - "po co się starać, i tak to przełknie").


Cytat:
Może rzeczywiście troszkę za długi, ale wszystko ze sobą było tak związane, że trudno byłoby moim zdaniem pominąć pewne rzeczy. No i przede wszystkim trzeba pamiętać, że film ma dostarczyć maksymalnej rozrywki dla widza.
Tu się zgadzam. Z tym, że dla mnie dostarczył jej gdzieś tak po 90 minutach Później było już trochę za długo (i za dużo tego samego).


Cytat:
Żenujące? Hmm, też nie zauważyłem. Dobrego humoru nigdy za wiele
A fragment z.. hmm.. powiedzmy 'pieskiem' na nodze Megan? Dla mnie śmieszne to nie było..


Cytat:
90% osób się z tym nie zgodzi.
Toteż mówię w swoim imieniu, a nie w imieniu tych 90%

Poza tym chyba jednak by się zgodzili. Rzuć okiem na IMDB i oceny jedynki i dwójki. Jednak nie tylko ja twierdzę, że ta pierwsza była lepsza.


Cytat:
Z grą aktorską jak zauważyłeś bywa różnie, ale to że jest to piękna kobieta nikt nie zaprzeczy.
Ja zaprzeczę. Ale nie dlatego, że uważam, że piękna nie jest, tylko dlatego, że tego nie wiem. I nikt z nas nie wie. W filmie pięknie ukazać można każdego, a jak pojawia się zapotrzebowanie na nową sexbombę, to się ją tworzy. To na pewno nie jest brzydka kobieta, ale według mnie nie musi też być piękna. Po prostu tak się ją pokazuje w filmach, bo pojawiła się możliwość takiego jej wykreowania (na czym można zarobić). Biznes niestety.


Cytat:
Poza tym Amerykanie kogoś muszą kreować, era Angeliny się kończy.
No według mnie już się skończyła. Nie jako aktorki oczywiście, bo tu widzę nawet wyraźny postęp, ale jako sprzedawania jej sexapilu. Szczerze mówiąc byłem bardzo zniesmaczony jej ukazaniem we wspomnianym "Wanted". Pokazano kobietę bliską anoreksji, bardzo daleką od fizycznego ideału i na siłę chciano, aby była atrakcyjna. Do mnie to nie przemówiło, a sławetna scena wyjścia z.. powiedzmy wanny, wywarła na mnie daleki od zamierzeń autorów efekt.



Cytat:
Druga sprawa, wolę "takie" sexbomby, niż "takie", które kreują polskie media. Przykładowo Liszowska, wg mediów sexbomba, wg mnie beztalencie i kobyła.
ekhm.. nie lubię oceniać ludzi po wyglądzie, zwłaszcza, że Liszowska na swój sposób jest atrakcyjną kobietą (choć to nie mój typ), ale fakt - jeśli próbuje się z niej zrobić sexbombę, to jest to pewne nieporozumienie. Ale polskie 'gwiazdy' mało mnie interesują, zwłaszcza że poza pokazywaniem się w mediach naprawdę trudno jest mi zobaczyć jakieś ich szczególne osiągnięcia.


Cytat:
Hmm, bawimy się w krytyków
Czemu nie, temu między innymi ma służyć ten temat

(można też po prostu napisać - tytuł taki, a taki, kiepski, nie polecam. Ale czasami z jakiegoś powodu chce się napisać coś więcej)
__________________


neverending path to perfection..

Ostatnio zmieniany przez andrzejj9 : 02.07.2009 o godz. 20:30
andrzejj9 jest offline   Odpowiedz cytując ten post