Ja mam słuch absolutny
A na serio - uwierzę, jak znajdzie się na świecie choć jedna osoba, która w testach odsłuchowych w powiedzmy 20 próbach, wskaże bezbłędnie kabelek za 13,700zł. Bo jak na razie to wszyscy tylko opowiadają, jaka to jest kolosalna różnica, a do testu albo nie chcą w ogóle podejść, a jak już dojdzie co do czego, to tłumaczą się, że to ich głowa bolała, albo sprzęt był nie taki, albo pomieszczenie za małe/duże, albo że zupa była za słona.