|
To prawda. Bajerów w autkach coraz więcej, choćby taka klima, już przeważnie w standardzie, też ciągnie energii.
Nie zmnienia to jednak praw fizyki - sprawność silnika spalinowego daleka jest od zadowalającej i tu już wiele się nie osiągnie. Potrzeba czegoś nowego, wydajniejszego, ale tu dochodzimy do podstawowego pytania - kto ma w tym cel? Ano na razie nikt - nikt z decydentów.
Zasoby ropy, wg szacunków, na długo nie wystarczą. Nawet zakładając szacunki najbardziej optymistyczne. Założę się o konia z rzędem, że jak w końcu braknie ropy, to cywilizacja nie upadnie, będą gotowe nowe rozwiązania, tzn prawdopodobnie wyciągnie się z szuflad zakurzone stare pomysły i pojedzie dalej. Zmieni się podatki, wprowadzi akcyzy na inne surowce itd itp
__________________
Pozdr./Grzeniu
|