|
Buble się sprzedają, bo sa tanie. Wypierają z rynku to, co dobre i drogie.
Sklep najczęściej ma umowę z importerem chińszczyzny na wymianę bubli, a jak nie ma - to sklepikarz jest dupa.
Chinole na nic nie dają gwarancji - ewentualne roszczenia załatwia importer poprzez wymianę (nikt tego nie naprawia). Marżę na tej taniosze ma tak wielką, że spokojnie stać go na to.
A sklep? W razie zwrotu kasy klientowi musi czekać tygodnie na "rozpatrzenie" sprawy przez importera i na ten czas wykłada swoją forsę - to dlatego takie opory.
__________________
Pozdr./Grzeniu
|