|
No właśnie chyba tak zrobię. Przed chwilą wyczytałem, żeby zdemontować wszystko, włączyć i czekać na piski, potem montować po kolei i sprawdzić przy czym siądzie. Trochę nie widzi mi się demontaż procesora, ale jeśli i tak trzeba będzie to zrobić (do reklamacji), to można i do testów. Ewentualnie zacznę od pamięci, bo chyba sprawna płyta główna po wymontowaniu pamięci, też powinna dźwiękowo zasygnalizować błąd?
__________________
neverending path to perfection..
|