Cytat:
mapsajm napisa***322;(a)
powiem to tak:
nie trafiłem jeszcze szpindla (poza verbami i czarnymi esperami), żeby mi choć z jednej płytki farba nie zeszła... hm... sama.
a w przezroczystości plastiku nie widzę nic niezwykłego. ba, gdybyś mi powiedział, że nie jest przezroczysty, to by mnie dopiero zastanowiło...
|
witam mapsajm
jak juz pisalem, nie chodzi o przezroczystosc...
a co do twojej wypowiedzi, to chyba masz duzego pecha; ja nie twierdze znowu ze wypalam nie-wiadomo-ile, bo nie sa to duze ilosci, ale z reguly raz na miesiac zaopatruje sie w okolo 100 plytek, z reguly byly to do tej pory wlasnie espery silver, espery black, princo (ostatnio zaczalem kupowac) i tak znienawidzone przez wszystkich

akossy
ale musze stwierdzic, od czasu kiedy kupuje te plytki w ilosciach hurtowych, czyli od jakichs 14 miesiecy, jeszcze taka sytuacja mi sie nie zdarzyla - stad mowie ze musisz miec pecha
ja swoich plytek (tych tanich) raczej nie traktuje na jakichs specjalnych zasadach, kilkadziesiat razy z reguly mi upadaly, trzymam je w cake-boxach, ktore non stop otwieram i przekladam wszystkie plyty w srodku (jak np. chce wyjac jedna ze srodka), nie zdarzylo mi sie jeszcze zeby z ktoras stalo sie cos takiego