Sonic Stage, może ktoś miał nieszczęście mieć do czynienia z tym programem
Mam taki problem. 'Za czasów' poprzedniego dysku w notebooku zgrałem sobie na odtwarzacz (NW-HD5) trochę muzyki, w tym kilka kupionych utworów. Potem miałem przygody z padniętym dyskiem itp., teraz postanowiłem zgrać te kilka piosenek z powrotem jako, że cały czas miałem je na odtwarzaczu. Zainstalowałem więc niechętnie ten program i spróbowałem to zrobić. Okazało się, że nie jest tak łatwo.
Najpierw program w ogóle nie chciał współpracować i wyświetlał komunikat, że dane nagrane były poprzednią wersją programu i nie da się ich odczytać, ale proponuje mi format.. Normalnie by może i mnie to zaskoczyło, ale po wcześniejszych przygodach z tym 'dziełem' Sony już chyba wszystko zaakceptuję. Próbowałem więc znaleźć wcześniejszą wersję, co nie było proste z tego powodu, że na internecie producent umieszcza tylko instalator, który automatycznie ściąga wersję najnowszą i nie daje tu wyboru. Kolejny 'prezent' od Sony..
W końcu po kilku godzinach poszukiwania udało mi się znaleźć wersję starszą, w której o dziwo piosenki są widoczne, ale.. naturalnie nie da się ich zgrać. Można odtworzyć, można posprawdzać właściwości, ale nie można zgrać (pojawia się błąd - bez szczegółów, tylko że się nie da). Generalnie mam ochotę rzucić już to wszytko w diabły, jako że te pliki warte są może ze 100 złotych, co nie jest warte kontaktu z tym programem, ale postanowiłem jeszcze zapytać, bo może jest jakiś inny nieznany mi sposób, żeby dokonać tak zaawansowanej technicznie czynności, jaką jest przegranie muzyki z odtwarzacza na komputer.. Aha, że by nie było wątpliwości - pliki są w normalnym formacie mp3, przy ich zgrywaniu wcześniej na odtwarzacz nie wybierałem kompresji do żadnego autorskiego formatu Sony.
W najgorszym wypadku mogę pliki odtworzyć i nagrać w jakimś edytorze, ale to są raczej długie utwory (~1h) i trochę nie bardzo mam na to czas..