Piwo wypite, jutro od rana trzeba spalinówką popracować, więc wystarczy. Przechodzę na mineralkę.

Do piwa zjadłem kanapkę z niemiecką głowizną (nie z Niemca, ze świni...

) cholera, co oni mają z tym octem? Niby do piwa nie przeszkadza, ale jak kiedyś kupowałem głowiznę z firmy Stoczek (ze Stoczka Łukowskiego) to to było naprawdę coś! Tu ocet zagłusza smak świńskiego łba - najlepsze mięso.
No ale cóż, różne są smaki na tym świecie...
Cytat:
Napisany przez Prezesik
A ja dzisiaj Kasztelanem się raczę

|
Spróbuj Kasztelana niepasteryzowanego (jak się uda kupić, bo braki są), to dopiero fajna sprawa.