Panie(?), Panowie!
Witam wszystkich, bo to pierwszy mój post. Sprawa jest prosta. Jaką maszynkę do golenia kupić (mój Philishave po 8 latach już nie działa jak trzeba). Cena nie gra większej roli (widzę, że wszystkie są poniżej 1000 zł). Moje dwa typy to:
a) BRAUN 790 cc
b) PHILIPS RQ 1075
Cenowo nie ma wielkiej różnicy. Obie ze stacją "dokującą". Którą zatem wybrać, biorąc pod uwagę:
a) jakość golenia
b) posiadanie trymera
c) koszty eksploatacji
Ten PHILIPS wygląda ciekawie ale czytałem, że jakiś zbyt delikatny (

).
Edit: sprawdziłem datę zakupu wspomnianego Philishave HQ6831. Bez żadnej awarii przez 10 lat! Gdyby nie uszkodzony trymer (spadła z balkonu

), to nic jej nie dolega. Ciekawe, czy te nowe wynalazki zbliżą się do takiego okresu użytkowania.