Dyskusja: AUDIO x48
Podgląd pojedynczego posta
Stary 05.02.2003, 18:17   #66
cemi83
Stały bywalec ;)
 
Data rejestracji: 13.09.2002
Lokalizacja: Warszawa
Posty: 84
cemi83 w tym momencie nie ma Reputacji dodatnich ani ujemnych <0  pkt>
Cytat:
Plemnik napisa***322;(a)
Nie wiem czy zauwazyles ale taki wynik testu obali rowniez sensownosc uzywania drogi studyjnych kart muzycznych, bardzo drogich audiofilskich odtwarzaczy CD (chociaz podobno specjalne gramofony sa jeszcze bardziej cenione). specjalnych kabli czy tez swiatlowodow (nie wiem czego uzywaja specjalisci nie jestem jednym z nich). Czyli na calej drodze od odtwarzacza poprzez kabel i karte muzyczna pozniej przez magistrale w kompie nie mialb prawa zmienic sie nawet jeden bit informacji (pomijajac juz wymagany idealny odczyt z cd i fakt dwukrotnej konwersji z sygnalu cyfrowego na analogowy) - jak myslisz jakie sa szanse na to?

Podsumowojac bo nie chce mi sie juz ciagnac tematu - sa tu widze ludzie znajacy go o wiele lepiej ode mnie i moze oni beda go kontynuowac(?) - jesli nie slyszysz roznicy i czas ma duze znaczenie to pal z jak najwieksza predkoscia, jednak pamietaj tez o zmniejszonej trwalosci takiego nosnika (zwlaszcza tanich plytek palonych X >40).

Pozdrawiam.
Z całym szacunkiem ale chyba nie zrozumiałeś na jakiej zasadzie odbył się ten test. Nie ma tu nic do rzeczy karta dźwiękowa, jej stosunek sygnał szum i takie tam. Chodzi tylko o to żeby w miarę poprawnie zapisała dźwięk (jeżeli by wystąpiły jakieś błędy w samej karcie to tak czy tak wpłyną one niekorzytsnie na wynik testu - wyjdą błędy których nie było, więc karta na pewno nic nie zamaskuje). Przy częstotliwości 19Khz na jeden okres przebiegu wypadają mniej więcej 4 próbki. Jakiekolwiek przekłamanie w odtwarzaczu (zła wartość którejś próbki) na pewno zaowocuje wyraźnym zniekształceniem nagranego przebiegu.

-------============================================------------

Mniejsza o to, zapomnijmy o tym sposobie. Nie mogąc wczoraj zasnąć opracowałem banalnie prosty i skuteczny sposób sprawdzania czy nie występują przekłamania.
Użyjmy do testu fali np 16 Khz 0 db wygenerowanej w cooledicie i nagranej na CDR. PRAWY KANAŁ SYGANŁU TESTOWEGO MUSI BYĆ PRZESUNIĘTY W FAZIE o 180 STOPNI WZGLĘDEM LEWEGO. da się to też bez problemu zrobić w edytorze dźwiękowym.

Jeżeli teraz odtworzymy taką płytę w odtwarzaczu CD i zsumujemy kanały (chociażby naciskając guzik mono we wzmacniaczu) to suma L+P wyjdzie 0 (brak dźwięku) ZGADZA SIĘ?

A czy zgodzicie się, że jakikolwiek błąd podczas odczytu spowoduje zaburzenie nagranych dźwięków - na pewno tak. Po drugie: NA PEWNO błąd nie będzie w tej samej chwili identyczny w obydwu kanałach lub wystąpi tylko w jednym.

I tu cały sekret: SUMA L+P nie będzie w tej chwili równa 0 tylko pojawi się jakiś krótki sygnał będący wynikiem sumowania uszkodzonych zapisów!!!!!

I tu koniec, wystarczy wykryć tylko te "szpilki" - używając do tego oscyloskopu lub nagrywająz zsumowany sygnał na komputer i oglądając go potem w edytorze. Wydaje mi się, że na pierwszy rzut oka na ekran edytora wystarczy do zauważenia uszkodzeń - edytor przecież podczas otwierania pliku skanuje go szukając maksimów - znajdzie na pewno chwilowe sygnały oznaczające błędy. ZGADZA SIĘ?

Postaram się jutro przeprowadzić taki test i opublikuję jego wyniki na forum.
cemi83 jest offline