Kupuje już najdroższy gaz jaki moge po 1,91/litr (stacja Tezet , gaz "+" z jakimś-tam-ulepszaczem). Na Orlenie nie było lepiej. Sprawdze jeszcze Shella (niestety jest na drugim końcu miasta)
Co do Lublina to ma beznadziejnie ustawione światła, beznadziejnie dziurawe drogi i jest beznadziejnie górzysty

No dobra, Karpacz jest bardziej górzysty, ale i tak często jeździ się tu pod górę. Warszawa przy nim jest równa jak stół...