|
Profesjonalny fotograf nie (chociaż cholera wie, może za pare lat wesela będą kręcić lustrzankami?) , ale coraz więcej ludzi kupuje lustra. W Canonie 500D pewnie już sporo osób zwróci na to uwagę.
Dla mnie to bomba, że nie trzeba targać dwóch urządzeń. Tym bardziej że oprócz jednej Toshiby (która kosztuje 800zł i zbiera często podłe noty) kamery HD kosztują dużo (2 tys to raczej minimum). Dostać coś takiego za darmo w hybrydzie lub najtańszym lustrze to nie najgorszy interes.
O ile oczywiście jakość jest dobra, bo w FZ8 niestety jest słabo. Obraz OK, choć w porównaniu z kamerą DV brakuje mu płynności (30fps vs 50fps). Ale dzwięk to kaszana (4kHz czyli 12 razy za mało - tego sie nie da słuchać). Jeżeli jakość jest słaba, to rzeczywiście nagrywanie filmów jest zbędne (bo równie dobrze można coś nagrać telefonem).
Co do (tanich) kamer to w sumie niewiele się nie różnią od aparatu. Optyka, Przetwornik CCD/CMOS, karta pamięci - rzeczywiście nie ma chyba potrzeby kupowania tego samego dwa razy. Zoom powyżej 20x i tak można sobie wsadzić, bo bez optycznej stabilizacji trzęsie niemiłosiernie.
Ostatnio zmieniany przez sobrus : 19.08.2009 o godz. 07:32
|