|
I tak się właśnie wyrabia renomę - bez szemrania odsyła się nówkę sztukę za stary szrot, a jak już się ludzie przyzwyczają i marka zyska opinię rzetelnej, sprawdzonej, to po cichutku, pomalutku (pod płaszczykiem np. redukcji kosztów, oczywiście dla dobra klienta) zmienia się politykę napraw - co widać powyżej.
|