|
Tak, a pijany koleś nie ma zapasowych kluczyków do swojego samochodu. Jak to jest znajomy, rodzina, widzimy co ma zamiar zrobić, to jak najbardziej zabrać kluczyki, jeśli koleś przyjechał już na stację benzynową, to zapomnij, że będzie chciał na tym poprzestać. Jakby tak na deptaku w środku miasta wyjął spluwę i celował do ludzi, to też byś uważał, że nie trzeba dzwonić po psy? Takie samo zagrożenie.
|