Taaaa...szczególnie w reklamach skierowanych do ludzi używających biznesowych produktów MS... gówno prawda.
Jeśli chcieli zrobić reklamę odpowiadającą wizerunkiem naszemu przekrojowi rasowemu, to mogli sobie pozwolić na zrobienie nowej fotki - stać ich na to.
Wykazali się amatorszczyzną, którą można teraz odbierać jako brak kompetencji kogoś, kto się na to zgodził... bo można było nie robić nic, i by się podobało, bo takie amerykanskie...