|
Kwestia ta nie jest żadną nowością, odkryciem.
Tak jest i niestety będzie (celowo nie pisze ***8222;było***8221; ***8211; gdyż bywało kiedyś lepiej).
Od lat wyznacznikiem jakości jest cena, chociaż coraz częściej można trafić bubel wśród towarów w cenie zawyżonej.
Aby móc dziś zaistnieć na rynku trzeba wyprodukować towar z jak najmniejszym nakładzie finansowym. Dobrze jest aby wyglądał przyzwoicie, a to że straci swój blask po tygodniu jest dla producenta nieważne.
Wyprodukowanie towaru trwałego + ładnego jest bardzo ryzykowne, gdyż skutkuje większymi kosztami, co z kolei powoduje różnicę ceny względem konkurencji, czasem kilkakrotnie wyższą i pociąga za sobą kłopoty ze zbytem.
Tak czy inaczej towary dla wymagających jakości istnieją a ich nabywcy mają często opinię dziwaków, koneserów, ludzi, którzy nie liczą się z pieniędzmi itp.
Cóż, ja osobiście innego zdania i cenię sobie jakość, a że czasy trafienia okazji typu dobre i tanie minęły i chcąc zakupić jakikolwiek towar muszę przeliczać średnio x2.
Zarabiamy zbyt mało, a producenci i sklepy nastawione są tylko na duże zyski.
Cieszymy się że w ogóle jesteśmy w stanie funkcjonować w tych czasach, w zamian za to zgadzamy się na obcowanie z bublem i spożywanie żywności z najniższej możliwej półki jakościowej.
Życie na poziomie Lidla czy Tesco staje normą. Ileż satysfakcji sprawiają zakupy masła, mięsa, sprzętu po promocyjnych cenach***8230;nawet jeśli to masło tylko z nazwy.
Patrzymy z obrzydzeniem na to samo ale bardziej przypominające masełko za 5zł, na kosmiczny chleb bez chemii za 12zł/kg.
To są jednak realne ceny normalnej żywności i dopiero po przeliczeniu tychże cen zdamy sobie sprawę ile zarabiamy i w jakiej kondycji jest nasz kraj.
Jednym słowem jest 2x gorzej niż nam się wydaje.
Może zbytnio przyczepiłem się w tym temacie żywności, jednak jest ona znacznie moim zdaniem ważniejsza dla naszego zdrowia niż skrzypiąca, z zamazanymi literkami klawiatura.
No ale miało być o sprzęcie.
Pierwsza klawiatura (a miałem ich kilkadziesiąt na przełomie 20 lat), która po roku wygląda jak nowa, przyciski nie wytarte, nie skrzypi ***8211; jednym słowem pozbawiona wad swoich rówieśników to Logitech Illuminated Keyboard. Cena ponad 300zł może wydawać się szokująca ale dla mnie (sporo piszę) to strzał w dziesiątkę.
Jakość wykonania i kultura pracy to dwa czynniki ją cechujące.
Poprzednio 4x wykończyłem wcale nie tanią Logitech UltraX.
Laptopy.
Trwały, mocny i rozumiem parametrami także z górnej półki ? ***8211; obawiam się że przedział cenowy 3000-4000zł może okazać się masełkiem z Lidla (tylko przypominającym masło).
Wymagając jakości niestety musimy sobie zdać sprawę że warunki, w których przyszło nam żyć obligują.
Może warto zapoznać się z produktami firmy Alienware ?. Sam nie miałem kontaktu z laptopami tej firmy ale na forach można poczytać o jego trwałości i bardzo dobrych materiałach, z których został wykonany.
Konkluzja.
Abym nie został źle zrozumiany: cieszę się, iż na rynku są dostępne produktu z niskich półek cenowych. Są one potrzebne. Nie potrzebuję wiertarki za 4500zł jeśli jedyną czynnością, którą wykonam to dziurka na obrazek powieszony na ścianie.
Mówimy tutaj raczej o towarach, które z racji przeznaczenia mają być trwałe i dobrze wykonane.
Trzeba mieć także świadomość, iż sprzęt z górnej półki także się psuje i odmawia posłuszeństwa. Wracając do masełka ***8211; miesięczne, wystawione na słonce w sklepie śmierdzi podobnie jak ***8222;masło***8221; z Lidla trzymane w tych samych warunkach.
|