U mnie elizabeth hifi działa do tej pory

co do sprzętu muzycznego to dalej nie zmieniam zdania - dziś nawet za duże pieniądze jest szajs. Myślą że jakość muzyki objawia się ilością watów i basu.
Zdolny elektronik małym nakładem czasu i pracy potrafi poprawić sprzęt wymieniając podzespoły (kondensatory, wzmacniacze operacyjne) na lepsze
Bardzo zdolny potrafi zbudować sprzęt od podstaw sam. Jakość dzwięku takiego zestawu jest nie do opisania, a firmowy jest tam jedynie czytnik CD.
Co do chińszczyzny to wszystko wygląda jak odpadki produkcyjne...
Ale to dotyczy wszystkiego. W innym wątku jest dyskusja o jakości dzisiejszych samochodów. VW? Audi? Japończyki (francuskie)? Pościg dotyczy jedynie zbudowania auta spalającego jak najmniej benzyny (bo po co zajmować się tańszym paliwem) i zdobywającego jak najwięcej gwiazdek w EuroNCAP. A że psują się na potęge, a żarówki wymieniać trzeba w serwisie (chyba że sie ma kanał) to już nieważne. I wieczne awarie komputerów (znajomy ma C5 w którym od stania zawiesza się komputer - i juz nie pojedziesz bez wizyty w ASO...).Ciekawe jak te wozy dotrwają do wieku 10-15 lat gdy Polacy zaczną je kupować