Podgląd pojedynczego posta
Stary 31.08.2009, 09:36   #40
sobrus
Jukebox Hero
 
Avatar użytkownika sobrus
 
Data rejestracji: 17.09.2004
Lokalizacja: Back for the Attack
Posty: 10,800
sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>
Ale mówimy tu o starym sprzęcie polskim czy zachodnim.
Bo Polski to rzeczywiście zazwyczaj było dziadostwo, ale proste w konstrukcji i często robiło się tam różne patenty, dzięki którym działały latami (no wiadomo z marnym kineskopem nic sie nie zrobi, ale lepsze części do pralki można było wstawić). Pewnie niejedna babcia ma jeszcze starą franię i lodówkę Mińsk.
Ale syrenka psuła się średnio raz na 100km (gdybym miał mieć taki samochód wolałbym autobus). Części były tam po prostu bardzo nietrwałe.

Ruskie lodówki Mińsk działają po 20, 30 lat i nie mają ochoty się psuć. Tyle że taki mińsk jest ze 3 razy cieższy niż mój obecny Indesit, który blachę ma cieniutką. Przynajmniej tyle dobrego że nowa prądu bierze wielkokrotnie mniej i jest większa. Zmieniliśmy 20 letnią ruską lodówke z okazji remontu kuchni. Ale nie dlatego że sie popsuła. Nigdy sie nie zepsuła. Wciąż działa. Te lodówki się zmienia gdy są już za małe.
Poczytajcie opinie o lodówkach Samsunga. Załamka. Więcej sa serwisowane niż działają.

Indiana Jones to w starej lodówce przeżył wybuch nuklearny , spróbujcie to z szajsem z MM

Zachodnie sprzęty z lat powiedzmy 80-tych Made In RFN są niezniszczalne. Jak już pisałem mam pare rzeczy z 1987.
Nigdy nie widziałem padniętego CD w starej wieży audio. W nowych juz pare razy.

Ale zauważcie jedną rzecz - psują się tylko te rzeczy których koszt wytworzenia jest wysoki. Czy obecne procesory padają częściej niż kiedyś? Nie. Bo żadna różnica czy na krzemie zrobimy 386 czy Core i7 - koszt krzemu jest taki sam. Ale już zasilacz czy napęd CD to inna bajka. Oszczędza sie na wszystkim - grubość i długość kabli, plastikowe soczewki zamiast szklanych itp.
btw porównajce C2D (w którym nawet nie ma nóżek!) do Pentium II na Slot 1. Od razu widać oszczędnosci (ale nie na samym krzemie tylko w obudowie).

Ostatnio zmieniany przez sobrus : 31.08.2009 o godz. 09:55
sobrus jest offline   Odpowiedz cytując ten post