Podgląd pojedynczego posta
Stary 08.09.2009, 08:45   #26
sobrus
Jukebox Hero
 
Avatar użytkownika sobrus
 
Data rejestracji: 17.09.2004
Lokalizacja: Back for the Attack
Posty: 10,800
sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>
Słówko ode mnie na ten temat. Od roku 2000 do 2004 wypalałem płyty CD. Ich jakość była początkowo bardzo dobra, ale cóż z tego. Wiele z nich padło na skutek uszkodzeń mechanicznych (nie dbałem za bardzo). Naprawde bardzo dużo. Porażka.

Potem przyszła kolej na DVD. Przez wiele lat miałem naprawde bardzo słabą nagrywarkę Toshiba SDR-5372. Teraz mam Pioneera 112. Jakość płyt jak wiemy pozostawia wiele do życzenia.

Ale przez cały ten czas, mimo stosowania nawet płyt słabej jakości (na mało ważne rzeczy) nie straciłem ANI JEDNEJ płyty DVD. Ani jednego pliku. Nawet Mediastore, nawet Manta, nawet noname. Wszystkie działają. I o żadną z nich nie dbałem - wyższość budowy DVD nad CD jest doskonale widoczna.
Od pewnego czasu używam tylko płyt Sony i TDK Scratchproof. Te drugie są do archiwizacji (drogie, ale przecież nie robie backupu internetu). Ale żadna Sony też nigdy nie padła.

Dodatkowo płyty Scratchproof zabezpieczane są kodami ECC RS - ich pojemność spada do ok 3,6GB (można zwiększyć stopień ochrony kosztem miejsca), lecz w razie wystąpienia pewnej ilości bad sectorów (także początkowych sektorów gdzie jest system plików) wszystkie dane prawdopodobnie da sie odzyskać.
O te płyty dbam, choć potrzeby wielkiej nie ma (nie udało mi sie zarysować żadnego Scratchproofa podczas normalnego użytkowania, mam płyty z 2005 roku i są jak nowe).
Leżą w pudełku w suchym i chłodnym miejscu, na codzien używam kopii danych na HDD komputera.

Jakie jest więc prawdopodobieństwo utraty danych? Te płyty wytrzymają każde przepięcie w sieci, nie padnie im elektronika, upadek z wysokości, zalenie cieczą (byle nie rozpuszczalnikiem) itd. Żaden twardziel tego nie zniesie. Jakbyśmy traktowali HDD jak znacznie tańsze płyty DVD i zrzucali je z biurka itd to długo by nie pożyły.
Gdy sięgam do archiwum (za często nie ma potrzeby, ale ostatnio padł mi HDD i akurat była) mam praktycznie 100% pewność że dane tam są.

- prawdopodobieństwo wystąpienia problemów z odczytem jest nikłe na płytach tej jakości, zwłasza gdy raz na rok sie płyte skontroluje a co pare lat przegra na nowy nośnik (chociażby dlatego że co pare lat jest nowa generacja nośników optycznych)
- z większością nawet dość poważnych błędów napęd sobie poradzi i da zawczasu znać że coś jest nie tak
- mechanicznie scratchproofa można poważnie uszkodzić tylko z premedytacją, od leżenia w szafce nic mu sie nie stanie.
- jeżeli wystąpią jakieś błędy, ECC je odratuje i dane pójdą na nowy nośnik z nowym ECC.
- problematyczne płyty można próbowac odczytac w różnych napędach. Z doświadczenia wiem że tam gdzie jeden radzi sobie świetnie drugi wprost przeciwnie i vice versa.
- płyty DVD nikt niechcący nie skasuje i nie sformatuje (czynnik ludzki to duży problem)
- w skrajnym przypadku (zgubienie płyty hehe) strace 3,5GB danych a nie jak ostatnio ~400GB w biały słoneczny dzień, bo zechciało mi sie komputer włączyć (UPS jest, zasilacz dobry). Dysk miał 10 miesięcy i nie miał żadnych oznak.

W razie częściowego uszkodzenia bede mógł przegrać dane na nowy nośnik, HDD tej możliwości najczęściej nie daje.
Dodajmy do tego że płyty DVD są tanie i nic nie stoi na przeszkodzie by do każdego Scratchproofa wypalić bliźniacze Sony i trzymać je w garażu Ale bez przesady, to nie centrum finansowe świata żeby robić kopie kopii...

Jedyny plus HDD to szybkość i wygoda, ale ja i tak dane trzymam na HDD do użytku na codzień. A nawet na różnych HDD w domowej sieci. Archiwum jak nazwa wskazuje nie jest do codziennego użytku. IMO HDD to najlepszy sposób by utracić dane. Bardzo dużo nowych dysków pada, przenośny możemy uszkodzić samemu (upuścić). Minimum to dwa dyski.

PS. Nosze sie z zamiarem przetestowanie skuteczności kodów RS na zwykłej płycie potraktowanej śrubokrętem, ale jakoś czasu brakuje...
ale jakby ktoś był w morderczym nastroju to niech uderza tutaj:
http://dvdisaster.net/en/
W trybie RS02 należy poświęcić minimum 20% pojemności płyty (~700MB) aby ochrona była skuteczna. Tryb RS01 tworzy dane naprawcze płyty w oddzielnym pliku.
Tu przykład, tą płyte CD dało się w 100% odzyskać przy domyślnych ustawieniach programu, uszkodzenia były naprawde poważne.
http://dvdisaster.net/en/index10_expand=1.html#snap1

Ostatnio zmieniany przez sobrus : 08.09.2009 o godz. 09:26
sobrus jest offline   Odpowiedz cytując ten post