Kuźwa, byłem w sklepie, kupiłem 3 piwa, soczek, setkę, chleb, rybki w puszce, musztardę, chrzan, ale NIE KUPIŁEM wędzonego boczku, bo w mordę jeża była kolejka co najmniej na 20 minut, same niezdecydowane babcie w ilości sztuk pięciu

głodny jestem na coś dobrego, tak to już by się ten boczek parzył, bo setka się chłodzi.
Nie odpuszczę, pójdę później!