Ten Kondor to jest to co w USA nazywają Ghetto Blaster. Tam bywały jeszcze większe.
Najlepiej wspominam diorowski magnetofon szufladowy i Toskę jako wzmacniacz. Miałem ze 3 szuflady,żadna się nie psuła, po prostu zmieniałem na nówki. Jedna miała dorobiony układ Dolby C. Do tego CD Fonika. Do dziś leży na szafie i...jakby co to chodzi

. Kolumny 80 W Tonsilu.