dlatego uzywa sie dobrych navi

TomTom, Garmin - to ma ugruntowana pozycje i kwiatkow raczej malo
a specjalnie dla Eda w sprawie bezpieczenstwa przyklad:
wyjedz poza Wawe (ktora od okolo 10 lat jest wyjatkowo dobrze oznakowana - tablice z nazwami ulic i dzielnica, kierunkowskazy na zakresy numerow domow itp - tego w innych miastach nie znajdziesz!) i dojedz pod jakis konkretny adres
oczywiscie ze mozna - latami tak jezdzilem
tylko ile sie trzeba natrudzic, zeby dostrzec na jakiej ulicy sie jest i ile razy sie przejedzie wlasny zakret, bo nie zauwazy sie na czas nazwy ulicy!
albo, jak zauwazy sie puzno, to ilu kierowcow skreca w prawo z lewego? z navi nie ma szans na takie zachowanie, bo navi z odpowiednim wyprzedzeniem uprzedza o zakrecie i kaze zajac odpowiedni pas ruchu
i tu navi pomaga
a dla jezdzacych szybciej - POI z ulubionymi miejscami patroli i fotoradarami - i juz wiadomo, gdzie warto zdjac noge z gazu
nie znam ani jednego sensowengo powodu, dla ktorego nie nalezy polecac jazdy z navi
co oczywiscie nie zwalnia z posiadania mozgu - nie wiem, jak mozna wjechac pod prad na autobane albo skercic na zakaz, bo navi tak kazala? przeciez navi wytyczy alternatywna trase po minieciu skrzyzowania?