U mnie jak na razie tylko 25 Mb jest dostępne...
A tak na serio, to po zupełnym zignorowaniu ostatnich dwóch zmian w ofercie UPC względem prędkości łącza, teraz zamówię sobie szybszy net. Obecnie mam 2 Mb za 69 zł, za 6 zł więcej mogę mieć 4x tyle.
Co ciekawe, wciąż nie jestem w najmniejszym stopniu zainteresowany ofertą 25 Mb za 90 zł, choć to tylko kolejne 15 zł/mc. Dlaczego? Bo 25 Mb to
teoretycznie możliwość pobrania 270 GB danych dziennie, a 8 Mb to ok. 86 GB. Tymczasem teraz miesięcznie zdarza mi się nie pobrać nawet 5 GB danych (z czego 3/4 to przeglądanie www)...
Może chodzi o wygodę? Pomyślmy - chcę np. na szybko ściągnąć najnowsze stery do grafiki, bo po 42 miesiącach prób GTA IV dalej nie "chodzi" jak trzeba. Waga pliku to nieco ponad 100 MB bodajże. Przy łączy 25 Mb - 32 sekundy. Przy 8 Mb - minuta i 40 sekund...
Myślę, że nawet zagorzałym piratom zakochanym w filmach HD nie potrzeba więcej niż 25, a nawet 8 Mb. Owszem, ze 120 Mb łączem ściągnięcie takiego filmu powinno teoretycznie trwać niecałe 10 minut, ale co z tego, skoro:
1. Po kilku godzinach biednemu piratowi skończy się miejsce na dysku twardym
2. Nawet, jeśli zainwestuje on w pięć dwuterabajtowych HDD, nie pocieszy się zbytnio filmami, bo nie zdąży ich obejrzeć - w czasie trwania jednego pobierze 12 następnych!
To może by tak serwerek machnąć, żeby się łącze nie marnowało? 120 Mb down/10 up - czy ktoś tu dostrzega wąskie gardło?