http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...a_zlotych.html
Aż się nóż w kieszeni otwiera, gdy się widzi, iż matka może być, za przeproszeniem, aż taką suką, aby okraść własne dziecko...
Ogólnie rozwalają mnie też komentarze na forum gazety, iż jest to wina dziadków, bo jej nic nie zapisali, natomiast dali wszystko wnuczce. Tylko gdzie tu jakaś ich wina? Ich majątek, mieli prawo przepisać go komu chcieli. A widać poznali charakterek mamusi, skoro nic jej nie skapnęło...