|
Re: Myśl dotycząca piractwa...
Cytat:
camfo napisa***322;(a)
Taka mnie dziwna myśl naszła na temat piractwa...wiadomo, że kopiowanie gier to piractwo, ale w takim razie sprzedawanie ORGINALNEJ gry komuś to też piractwo?Przecież producent nie ma z tego zysku...tak samo jak z piractwa.Sprzedaż orginalnej gry to takie samo coś jak sprzedaż pirata - przecież w obu przypadkach producent NIC z tego nie ma, a tylko różnica polega na tym, że jakiś gość drożej sprzedaje orginał niż pirata (co jest oczywiste).Co wy na to
|
Ale gość, który sprzedaje oryginała komuś innemu wcześniej kupił ten program ze sklepu a więc producent jednak ma już coś z tego, a co ten gość dalej zrobi z tym produktem to juz nie jest sprawa producenta, chyba, że gość kopiuje gre i sprzedaje kopie, wtedy ten typ jest piratem i jest ścigany przez prawo.
__________________
Komputer przypomina gospodarkę socjalistyczną. Jest centralnie sterowany, ma zawsze za mało pamięci, jest zawsze za mało wydajny i trudno znaleźć sprawcę błędów.
|