Opony zmienia się na zimowe tylko 4 sztuki!!!
Jak koledzy wyżej napisali, jak na jedną oś, to już na tylną, w przednim napędzie też.
Ale i tak to będzie sport ekstremalny...
Co do moich staroci marki Kormoran, to i tak po prawie 9 latach używania trzymają niesamowicie, dzisiaj jechałem po zaśnieżonej drodze, pokrytej pod spodem liśćmi, i zrobiłem próbę hamowania - naprawdę nieźle. Jak się wczoraj zrobiło zimno, to widziałem/słyszałem, jak startujące spod świateł samochody zaczynają mieć lekkie zrywanie przyczepności, ja na starociach trzymam się nadal świetnie. W lecie też się sprawowały nie najgorzej, oprócz naprawdę wielkich upałów. Na wiosnę pójdą do krainy wiecznego recyklingu, a ja założę letnie Micheliny Energy Saver, które odpoczywają aktualnie w piwnicy.