Cytat:
Napisany przez yahol
Nie mam zamiaru udowadniac, ze nie jestem wielbladem to odpowiednie wladze musza to zrobic, a sad musi to potwierdzic
|
No pewnie - ciężar dowodu spoczywa na stawiającym zarzut.
Cytat:
Napisany przez yahol
Choc tak na zdrowy rozum.....czy to naprawde spowoduje, ze bede wielbladem?
|
Moim zdaniem nie. Ja trzymam Kodeks Etyczny na innej półce niż Kodeks Karny.
Ale
tłum nie widzi różnicy.
Cytat:
Napisany przez yahol
Albowiem bardziej przypomina mi to Kafke, niz normalne prawo.
|
A mi jednak to nasze prawo wydaje się niezłe i logiczne.
Jest ono ewidentnie z innej epoki i zostało tylko dostosowane. W/g mnie nieźle dostosowane.
Np. w art. 278 KK został zawężony przedmiot czynu zabronionego, poprzez wymóg udowodnienia "korzyści majątkowych" z samowolnego uzyskania cudzego programu. itd
Penalizacja tylko czynu bezumownego pozyskiwania (a nie samego posiadania) jest również logiczna. Gdyby karane było posiadanie, to wrzucam sąsiadowi przez płot stos CD, dzwonię po Policję i ... sąd nie może go uniewinnić.
A na stworzenie prawa opisującego rynek oprogramowania, wydaje mi się być za wcześnie. Bo nikt nie ma dobrego pomysłu, jakby to miało wyglądać.
PS
yahol, ja to sobie tak dyskutuję, ot przy kawie - jeśli nie masz ochoty, nie zmuszam