od dawna nie widziałem 15-minutowej walki Gołoty
wydawało mu się, że ta walka to będzie opędzanie się od natrętnej muchy i tylko kwestia czasu aż ją pacnie
a ta mucha, to się tse-tse okazała
sam przyznał, że "źle wszedł w walkę".....
a Tomkowi jakby tak przybyło jeszcze parę kilo, to nie będzie musiał tyle razy trafiać przeciwnika
ileż to było już walk, że jeden cios kończył wyrównaną walkę
nie każdy przeciwnik, to Gołota - będzie walczył z coraz lepszymi