Dyskusja: Gołota vs Adamek
Podgląd pojedynczego posta
Stary 26.10.2009, 21:00   #3
ed hunter
Obyś nadepnął na LEGO!
Zlotowicz
 
Data rejestracji: 30.11.2004
Posty: 38,993
ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
No to teraz bez emocji.

Andrzej "Koniec Kariery" Gołota wyszedł nędznie przygotowany naprzeciwko Tomasza "Szybkie Dutki" Adamka. Nawet tłuszczyk nie ukryje nieprzygotowanych solidnie mięśni, już widziałem podpasionych bokserów wagi ciężkiej z przebijającymi przez tłuszcz mięśniami jak stal.
Gdyby Gołota się bronił skutecznie ze 3 rundy, to by miał szanse na coś. Uniki ciałem robił w którymś momencie świetne. Ale nie, dał się sklepać, tak po prostu. Jak pod koniec Adamkowi puściło, i zaczął za ostro atakować, to zobaczył kilka gwiazdek. Ale to już wszyscy wiedzieli jak się to skończy, bo cuda są niezwykle rzadkie. Niezwykle.

Nie było widowiska, ale też na nie nie liczyłem. Po prostu poszedł marny show...
ed hunter jest offline   Odpowiedz cytując ten post