O nareszcie supermoderatorze
A tak na marginesie, to po kilku w miarę ciepłych dniach, gdzie piec się włączał bardzo sporadycznie, nadeszła zimna noc, i trzeba było zmniejszyć zachcianki pieca, a zapalić w kominku suchym drewnem (malutko) na wierzch kilka kostek brykietu z węgla brunatnego, a na samą górę darmowe kawałki z gałęzi połamanych przez śnieg - dąb, akacja, i coś śmierdzące, nie wiem co. Mam tego na miesiąc palenia.