Mam dwuobiegowy piec Viessmanna, wiszący, model...

nie pamiętam, nie wiem czy na nim pisze. Palnik na propan-butan był w komplecie z piecem. Piec jest sprzed 6 lat, więc pewnie modele już się zmieniły.
Po wymianie palników piec musiał być na nowo wyregulowany przez serwisanta.
Zwróć uwagę, że kombinując na własną rękę z dyszami czy palnikami stracisz gwarancję, jeśli nie jest to przewidziane przez producenta pieca.
Z pieca jestem zadowolony, przez ten czas żadnych problemów, nie wkurzają go żadne wyłączenia prądu itp. Jeden z najprostszych pieców, jakie wtedy były z elektroniką ograniczoną do minimum.
Zależało mi na takim piecu, bo przez 4 m-ce grzałem z butli czekając na przyłącze gazu ziemnego. Te butle były duże (nie 11 kg) i dwie, bowiem stały na zewnątrz i przy niskiej temperaturze jedna nie dałaby rady z odparowaniem gazu na potrzeby pieca (23kW). Ponadto przy temp poniżej 0 trzeba butle z samym propanem, bo butan przestaje odparowywać i zostaje w butli niewykorzystany. Jeśli więc chciałbyś grzać z butli, to musiałbyś trzymać ją w cieple, to może wtedy jedna da radę...tylko pytanie jak często będziesz latał wymieniać. U mnie dwie duże butle, podobne wielkością jak do tlenu, wytrzymawały tydzień przy c.o. i ciepłej wodzie. Kosztowo też wychodziło to znacząco drożej, niż gaz z rury.