Jezusicku jak na polu zimnem zawiewa.
A mój piec ustawiony na tryb ekonomiczny wymyślił, że nadal grzać nie trzeba, chyba się zawiesił, bo po wyłączeniu i włączeniu zaczął, znaczy się nie wiem czy się zawiesił, bo na 16 stopni ustawiony, a w domu 18,4 więc mógł tak wykombinować.

Teraz miał reset i niech kombinuje od nowa.

Ja w kominku najarałem, i mam to gdzieś. Zaraz setkę zapiję

i cieplej będzie, bo kilka godzin na zewnątrz trochę mnie zamroziło... szczególnie ostatnia...