Cytat:
Napisany przez zorg
jak jechalem na polnoc , to robili szkolenie jak sie zachowac prz spotkaniu z niedzwiedziem oko w oko ?
polozyc sie twarza do ziemi i wypiac dupe - za przeproszeniem ! ja to rozumiem gdyby to miala robic zona , ale ja  ? to niedzwiedzie tez pedaly 
|
Jak byłem w Juneau (City and Borough of Juneau) to mówili zupełnie coś innego, że trzeba hałasować, skakać, krzyczeć, pierdzieć i głośno bekać, to niedźwiadek zwątpi i sobie pójdzie... swoja sroga miejscowi chodzą tam do lasu (borealnego) z flintą lub inną giwerą u boku, ...wracając do tematu w tych rejonach się nie choruje, ludzie jakoś zahartowani są