Cytat:
Napisany przez Matefusz
Taka dygresja: idąc z dziewczyną/narzeczoną do restauracji czy gdziekolwiek, pytasz się kelnera o skład potrawy czy od razu prosisz o konsultację z kucharzem?
|
I widzisz, znowu - podobnie jak kilka osób wcześniej - wychodzisz z założenia, że są tylko graniczne ekstrema i nic pomiędzy nimi. Tak jakby były tylko dwa wyjścia - albo trujesz swój organizm czym popadnie, albo wkraczasz wręcz w ascezę (i tak rzeczywiście zdrowe odżywianie bywa przez niektórych postrzegane - mimo, że to bardzo mylące pozory) i żywisz się.. nie wiem, tylko korzonkami.
Prawda jak zawsze leży pośrodku. Dodatkowo, kiedy zmieniasz nawyki (bo kwestią jest tu tylko zmiana nawyków - zdrowe żywienie zwykle nie jest też wcale droższe od trucia się), wzmacniasz organizm i nie ma w tym momencie problemu, że raz na jakiś czas pozwolisz sobie na coś powiedzmy mniej odpowiedzialnego. Wszystko jest dla ludzi tylko w odpowiedniej ilości. To wszystko.