|
Mi krzyże również nie przeszkadzają, ale argumenty za ich usunięciem są oczywiste. Zdziwiła mnie również ostatnia wypowiedź prezydenta na ten temat. Ja rozumiem, że musi on szukać popularności, ale też co najmniej dyskusyjna jest wypowiedź prezydenta kraju, która wyraźnie sugeruje, że osoby oczekujące respektowania obowiązującego prawa, nie mogą na to liczyć.
Co by na ten temat nie mówić argumenty są oczywiste. Kwestią jest jedynie, czy pojawi się ktoś, kto zgłosi sprawę do rozpatrzenia, jak to było w innych krajach, czy na razie będzie spokój. Może nikt się nie odważy, bo zaraz rzuciłoby sie na niego grono chętnych do rozszarpania go osób, które będą bronić krzyży do ostatniej krwi. A to, że w życiu z zasadami chrześcijaństwa nie mają nic wspólnego to inna sprawa.
Najbardziej podobała mi się wypowiedź jednej kobiety, która stwierdziła, że żądanie usunięcia krzyży ze szkół jest skandaliczne, bo - i to jest najlepsze - szkoła nie jest miejscem na manifestowanie swoich uczuć regilijnych... Najlepsze, że ona nie zdawała sobie sprawy, o czym świadczą jej argumenty..
__________________
neverending path to perfection..
|