Gdzie ja napisałem, że państwo powinno manifestować swoją przynależność religijną? Nie manifestuje. Nie ma nakazu wieszania krzyży w szkołach, więc niech i nie będzie zakazu.
Gdzie ja napisałem, że niewierzący nie mają prawa wypowiadać się na temat wiary? Ja napisałem, że dziwnym trafem, mają zawsze najwięcej do powiedzenia na temat, który powinien chyba być im obcy...