a ja grywam m.in. z księdzem w pokera i zaczynam w brydża
nie uczęszczam na msze, nie przyjmuję sakramentów - a mimo to uważam, że ten Kościół jest potrzebny i obyśmy nie żyli w czasach jego końca
myślę, że Kościół rzymskokatolicki za mało uczestniczy w życiu społecznym: nie ma żadnej sensownej polityki działań lokalnych, nie występuje jako strona sporów publicznych, nie prowadzi żadnych mediów bez dorobionej gęby
Kościół występuje już tylko, niejako z przymusu urzędu, w obronie swoich podstawowych prawd, jak np. wartość życia sama w sobie
a resztę pozostawił ... nie wiem komu pozostawił