Podgląd pojedynczego posta
Stary 17.11.2009, 22:07   #14
andrzejj9
the one
CDRinfo VIP
 
Avatar użytkownika andrzejj9
 
Data rejestracji: 08.12.2002
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 17,901
andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>
Cytat:
Napisany przez kasiulcia26 Podgląd Wiadomości
Typowo lewacji bełkot.

Wszelkie sprawy tego typu powinny być rozstrzygane na możliwie najniższym szczeblu. Paranoja, że UE decyduje co będzie wisiało w szkole w Pewli Mniejszej. Najgorsze jest to, że tak wiele osób bezmyślnie popiera te totalitarne decyzje i jeszcze argumentuje niczym Urban w swym periodyku.


Tak sie zaczyna, za kilka lat nie będzie można mówić o Wielkanocy itd. Tak już jest na zachodzie gdzie śpiewanie kolęd w okresie Bożonarodzeniowym jest zakazne.
Zreszta to dotyczy wielu sfer życia. Zawsze zaczyna sie od spraw błahych. Niby tylko ściągniecie krzyży, otworzenie granic dla muzułmanów, parady równości. A później mamy doczynienia z terrorem antykatolickim , zalewem muslimow oraz partiami politycznymi pedofili (vide Holandia gdzie taka partia powstala)
A jeśli w miejsce "wieszania krzyży" wstawisz cokolwiek innego - nie wiem, kradzież, chodzenie nago, morderstwo? Nie chodzi tu oczywiście o porównywanie tych przestępstw (wykroczeń) 'wagowo', ale o sposób myślenia. Jeśli ktoś nam coś z góry narzuca, to jest to złe. Otóż niekoniecznie. Nikt nie stara się nas zmusić do zdejmowania krzyży ze ścian dlatego, że tak mu się podoba, czy chce nam zrobić na złość, ale dlatego, że takie jest obowiązujące prawo. Prawo, które istnieje również w Polsce i nie zostało nam narzucone przez Unię.

Dalszy tok myślenia jest tu więc dla mnie bardzo przesadzony...



Jeszcze co do stwierdzenia, że ateiści nie powinni się wypowiadać na temat chrześcijaństwa bo nic o nim nie wiedzą. Według mnie jest dokładnie odwrotnie. To wierzący bardzo często bronią religii, tak naprawdę nie mają pojęcia o tym, w obronie czego stają. Ateiści z kolei (oczywiście nie wszyscy) mają pewną wiedzę, która pozwala im podjąć świadomą decyzję. Ich decyzja jest z wyboru, decyzja wierzących często z niewiedzy, czy po prostu założenia, że skoro wszyscy, to ja też.
__________________


neverending path to perfection..

Ostatnio zmieniany przez andrzejj9 : 17.11.2009 o godz. 22:10
andrzejj9 jest offline   Odpowiedz cytując ten post