|
To wcale nie oznacza że rząd PO a złe ustawy, ani że prezydent solidaryzuje sie z PiS.
To po prostu wynika z różnicy poglądów. Poglądy prezydenta są z grubsza takie jak PiSu a wiadomo ze zdania między partiami są inne.
Dlatego też pewne ustawy prezydentowi sie nie podobają. To normalne i zapewniam Cie że gdyby sytuacja była odwrotna to Tusk wetowałby PiS równo.
I wcale bym mu sie nie dziwił, co najwyżej mógłbym sie nie zgadzać z decyzją.
To że ktoś zostanie prezydentem wszystkich Polaków nie oznacza od razu że przejmuje poglądy wszystkich (i wszystkich partii). Ma dalej takie poglądy jakie miał - poglądy większości w dniu wyborów.
Nie podałes ilu ustaw PO prezydent nie zawetował, więc ciężko wyciągnąć jakiś wniosek czy rzeczywiście współpraca układa sie tak marnie.
To też kwestia dialogu między rządem a prezydentem. Teraz delikatnie mówiąc nie jest najlepszy. Rzad wiele rzeczy robi bez porozumienia albo konsultacji z prezydentem i to musi sie przełożyć na wetowanie. Oczywiście nie ma obowiązku konsultacji, ale efekty są jakie widać.
Ostatnio zmieniany przez sobrus : 19.11.2009 o godz. 09:22
|