Zostawiam na UMTS. Wydaje mi sie ze telefon dłużej na nim działa. Może placebo.
Wczoraj troche googlowałem i wychodzi na to że przy playu wyłączenie 3G to strzał w kolano. Ta sieć ma tylko UMTS i GSM900 (nie ma "miastowego" GSM1800), czy czym to drugie zaczeli budowac niecały rok temu (to i tak świetny wynik bo ich wszędzie łapie).
GSM900 ma małą pojemność (mało jednoczesnych połączeń i zalogowań do sieci) ale za to duży zasięg, więc w mieście najlepiej zostawić 3G.
Ponadto telefon 3G nadaje z tym mniejszą mocą im bliżej jest nadajnika (wynika to z charakterystyki WCDMA, zagłuszałby telefony które są dalej) a moc GSM900 to w porywach 2W.
W Lublinie zasieg UMTS jest bardzo dobry, prawie zawsze max. Do tego dodajmy lepszą odpornośc na zakłócenia, pojemność większą niż GSM1800 i mamy komplet powodów dla których nie warto bawić sie w 2G.
Teraz sam nie wiem co mnie podkusiło aby używać GSM