Nie wiem gdzie jest pies pogrzebany, ale jeśli towarowy transport kolejowy jest dużo droższy niż samochodowy, a bilety osobowe niewiele tańsze niż jazda samochodem...to po kiego nam w ogóle jakieś koleje i tory?
Faktem jest, że z torowiskami nic się nie robi. Widzę to na pobliskim przejeździe, jak się rozglądam, czy coś nie jedzie. Tory są tak krzywe, że aż dziwne, że jeżdżą pociągi i jeszcze się nie wykolejają. Trasa nie byle jaka, bo hucznie tzw magistrala Śląsk-Szczecin porty.
Za młodu mnie uczyli, że koleje się buduje po to, by transport był tańszy (dużo tańszy), no ale widocznie wtedy w szkołach kłamali i uczyli niesłusznych rzeczy