Żeby to dobrze działało, przydałaby się mysz, w której sam przycisk jest "zintegrowany" z obudową, czyli cała górna część myszy jest jednym kawałkiem plastiku, jak choćby tu:
Wówczas przycisk będzie samodzielnie powracał do pierwotnej pozycji. Oczywiście i tak przydałby się jakiś dodatkowy element "sprężynujący", na przykład gumowa podkładka ze starej klawiatury, delikatnie przyklejona (żeby się nie przesuwała), podejrzewam, że najlepiej za pomocą kleju silikonowego.
To tak na szybko, nigdy tego nie robiłem i może się okazać, że przy wykonaniu pojawi się jeszcze jakiś problem