madry ten twoj kolega...
mysle to samo - ale mnie obrzydzenie wielkie bieze jak mam syntezator obslugiwac (choc niestety zdazalo sie to...)
jak teraz napisze ze slucham dobrej muzyki bez podzialu na gatunki - to zostanie to uznane za wycofanie sie tylknymi drzwiami... coz - ale i tak tak napisze
bo w konuc co wspolnego ma ze soba KIng Crimson, aperfect circle, tom waits i anathema?
pozdrawiam reszte muzykalnej braci - tych ciut przygluchych tez - grunt przeciez w tym ze TWOJA muza ma poprawiac humor i to TOBIE a nie innym