|
ale mogli by sie puknac w czerepy i zastanowic - albo rozwijamy kolej na takim wlasnie poziomie, o jakim piszesz (a na to nie ma pieniedzy i przez wiele lat nie bedzie) albo zamiast ladowac ilosci pieniedzy niewystarczajace na modernizacje a jednak spore - te pieniadze wpakowac w drogi - taniej, latwiej, szybciej a i tak trzeba...
no tak, ale przeciez wtedy kolejaze nie zaglosuja w nastepnych wyborach...
i tak to juz jest
|