Jak za każdą kasę, laserowa, 2500 DPI, dobrze leży w dłoni - owszem, są lepsze, ale ta wystarcza (przynajmniej mi) w zupełności
Wiesz, chodziło mi raczej o typ myszy, nie konkretny model - ale w zasadzie nie widzę nic złego w rozbieraniu tej, o ile ktoś ma trochę zdolności technicznych i manualnych i jego działanie ma szansę ulepszenia gryzonia, a nie przekształcenia go w "zdechłą myszę"