Zastanawiałbym się pomiędzy Samsungiem SpinPoint F3 (16 MB cache), a WD - Caviar Black albo GP-16 - oba mają po 32 MB cache i są dość wydajne. Mimo wszystko skłaniałbym się ku Samsungowi (jest zresztą nieco tańszy, ale tego akurat w ogóle nie brałem pod uwagę).
Prawdę mówiąc przy RAID 0 ciężko jest dobrać idealne dyski, bo zawsze istnieje jakaś tam niewielka szansa, że HDD się po jakimś czasie zepsuje, a w przypadku RAID 0 wystarczy, że jeden z dwóch ulegnie uszkodzeniu i tracimy dane. Tu rozwiązaniem jest RAID 10, ale jest to rozwiązanie kosztowne i rzecz jasna głośniejsze. W każdym razie przy zakładaniu RAID warto jest wcześniej potestować parę tygodni dyski (pozwolić im na pracę w systemie, skopiować od czasu do czasu trochę danych, włączyć kilka razy ErrorScan w HD Tune itp.) Jeśli któryś egzemplarz miałby ukrytą wadę, to jest duża szansa, że wyjdzie w tym czasie, jeszcze zanim na dysku wylądują ważde dane