dopiero przed chwilą obejrzałem "walkę"
Panowie, bez urazy - ale co Wy komentujecie?
Walkę wyglądającą jak napierdalanka blokowych narkomanów? Albo starych bab alkoholiczek.
Nigdy nie bije się leżącego, nigdy. Żadnych wyjątków nie ma. A ta walka to promocja niebywałego zdziczenia obyczajów, ciulostwa, buractwa, chamstwa, no wystarczy - naprawdę zdenerwowałem się.
Takie coś nie pozostaje bez wpływu - nie zdziwcie się proszę, gdy teraz dorwie Was banda ćwoków, rzuci na ziemię i skopie buciorami, jak pod remizą. Takie dostali wzory w Polsacie.
To są podstawy naszej kultury, od mizerykordii po boks i judo.
A właśnie, ten Najman to chyba jakiś judoka, bo próbował podejść do dźwigni. A tu remiza